Karolina Filosek

Co zasila kobiety

Miło mi was poinformować, że właśnie ukończyłam kolejny moduł mojego kursu coachingowego. Tymrazem było jeszcze bardziej intesywnie, jednak dzięki pomocy moich dotychczasowych klientek czułam się bardziej pewna siebie w tym co robię. Dziękuje Wam kobiety , bo siła płynie między innymi z Was. Tudzież , skoro ukończyłam kolejny moduł czas na kolejne godziny pro bono coachingu. Ogłoszenia umieściłam, na różnych grupach kobiet. W większości tych w których w regulaminie stało jak byk „pomagamy sobie nawazajem, nie ma tutaj miejsca na jad i nienawiść. Jakże z wielkim entuzjazmem podeszłam do faktu , że teraz oto mogę być jedną z tych kobiet, która zasila inne kobiety. A jednak….

Na jednych z grup polało się pare komentarzy. Oj , powiem Wam jedno. Gdyby nie praca wykonana nad sobą przed rozpoczęciem coachingu, mogłabym sobie nawet stanąć w kąciku i pociągnąć nosem z powodu rozczarowania , jakie te Panie chciały zasiać prawdopodobnie w moim wielkim sercu. I tak sobie pomyślałam, klikając „leave this group” (bo z takimi grupami nie rezonuje i nie współpracuje), jakże smutne to wszystko jest. A wiecie dlaczego?

Dawno dawno temu, nasze pra prehistoryczne babki zasiadały w wielkim kole, zbierając wspólnie zioła czy też wspólnie gotując, zasilały tym samym swoją kobiecość. Kochały te chwile kiedy tylko one, sam na sam wspólnie mogły doświadczać wzajemnej energii, jaką tylko jedna kobieta może dać drugiej kobiecie. Nie umniejszając Panom, bo testosteron daje nam wiele, ale to właśnie kobiecośc czyni nas wyjątkowe, piękne duchowo i silne tak, że nic nie jest w stanie takiej kobiety „powalić na ziemie”.

Zapytasz, dlaczego o tym pisze? Pomyślcię, co taka kobieta na facebukowej grupie wsparcia kobiet wnosi w taki krąg? Co daje jej wnoszenie jadu i zawiści i umniejszanie drugiej kobiecie? Ona myśli , że wiele. Czuje się lepiej, jej ego frunie… ALe wierzcie mi to tylko na chwilę. Ego szybko upada , a prawdziwa miłość kobiety ujawnia się w jej wsparciu dla klanu. Ubliżając drugiej kobiecie , umniejsza całej kobiecości. Właściwie jakiejkolwiek jednostce żyjąc, ubliżając i raniąc w jakikolwiek sposób, tak na prawdę działa przeciwko sobie. Wszechświat jest lustrem, co rzucisz w uniwersum, wróci z podwójną siłą.

Tak wiem, hejt i ten cały syf to choroba XXI wieku. łatwy dostęp do internetu czyni nas władcami wszechświata. Prawo do głosu i opinii bez granic. Smutne to trochę, bo w takim świecie na pewno łatwo nie będzie żyć.

Ale dzisiaj o tutaj tym wpisem chce dać manifest siły kobiet. Manifest wsparcia. Kobiety pamiętajcie, zasilajcie się cudzą kobiecością, nie niszczcię tego co zostało stworzone piękne i idealne ! 🙂 Wierzę, że jest nas miliardy , a tamto to tylko niewielki odsetek, który zniknie pod wpływem naszej dobrej energii wysyłananej codziennie w całą galaktyke.

Namaste 🙂

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: